Rozmiar: 44610 bajtów


Antyfaszystowski turniej piłkarski odbywający się w Toruniu, regularnie od 1999r.
Celem imprezy jest stwarzanie przeciwwagi wobec agresywnych zachowań rasistowskich kibiców piłkarskich na polskich stadionach, oraz integracja ludzi związanych ze środowiskiem antyfaszystowskim i anarchistycznym. W turnieju biorą udział drużyny składające się z uczestników szeroko pojętego ruchu wolnościowego z Polski i z zagranicy. Turniejowi zawsze towarzyszy koncert w pubie Pilon poprzedzony uroczystym wręczeniem nagród uczestnikom turnieju. Na obecną chwilę odbyło się 9 edycji tej imprezy. Jeśli macie drużynę i chcecie wziąć udział w następnej edycji, to skontaktujcie się z nami na adres:
michoo77(@)poczta.onet.pl - wyślemy Wam zaproszenie.

video-zwiastun imprezy:



Poniżej relacje z poszczególnych edycji turnieju:

Pierwsza edycja turnieju odbyła się 26 czerwca 1999r. Postanowiliśmy wysłać zaproszenia do zaprzyjaźnionych ośrodków alternatywnych z całej Polski. Boisko nie było wynajęte, upewniliśmy się tylko, ze tego dnia nie grają "szóstki" i za 50 zł. w "łapę", "kierownik boiskowy" zgodził się powiesić siatki, pomalować linie i użyczyć toalety wraz z szatniami. Turniej przebiegał w świetnej atmosferze - na boisku było takie błoto jakiego nigdy na żadnym turnieju dotychczas nie było. Jedno z boisk zalane było chyba w 80%. Atmosfera była za to super, bo wszyscy taplali się w błocie i była kupa śmiechu. Turniej ten wygrała drużyna PFC Toruń, pokonując w karnych FC ESPERAL Bydgoszcz. Trzecie miejsce zajęła ekipa z Aleksandrowa Kuj. Wieczorem koncert w Pilonie i rozdanie nagród - (puchar, dyplomy i inne drobiazgi). Rozochoceni powodzeniem pierwszego turnieju postanowiliśmy zrobić za rok drugą edycję, chociaż i tak z góry zakładaliśmy, ze będzie to impreza cykliczna.

Zrobiliśmy wiec za rok drugi turniej. Było to 1 lipca 2000 roku. Mało brakowało, by do tej imprezy nie doszło dlatego, ze "kierownik" który rok wcześniej wziął w "łapę" za przygotowanie boisk, powiedział, ze w tym roku na turniej się nie zgadza. Wystosowaliśmy więc jako Stowarzyszenie "Kolektyw Autonomistów" pismo, ze chcemy wynająć boiska i się udało. Kasę za wynajem pokryliśmy z wpisowego od drużyn i było ok. Drugi turniej był przygotowany już lepiej, było więcej drużyn, lepsza oprawa, pojawiły się w odróżnieniu od roku poprzedniego większe możliwości.

Pierwsze miejsce w drugiej edycji zajęła drużyna BYD BOYS, drugie załoga z Alexa Kujawskiego , a trzecie ekipa THC PILON ! Rozdanie nagród i dyplomów tradycyjnie przed Pilonem, wspinanie po skrzynkach od piwa na most, potem koncert i impreza ... było ok.

Następne turnieje były już robione siłą rozpędu. Mieliśmy już z góry ustalone, ze zawsze pod koniec czerwca, lub na początku lipca musi być następna edycja. Od czasu pierwszego turnieju pojawiło się kilka nowych osób, bez wkładu których ta impreza nie wyglądałaby tak jak wygląda. Na trzeci turniej udało się załatwić już kasę z Urzędu Miasta. Mieliśmy z tym trochę dylematów moralnych. Ktoś mógłby powiedzieć: "A co to za anarchiści, ze robią imprezę za kasę z urzędu....", ale my stwierdziliśmy wtedy, ze lepiej byśmy ta kasę wzięli my i za to tworzyli kulturę, która nam odpowiada, niż miałby wziąć te pieniądze jakiś ignorant, z nie wiadomo jakiej instytucji i robić za nią jakieś bezwartościowe rzeczy.

Trzeci turniej odbył się 30 lipca 2001 roku. Był to ostatni turniej, w którym jedna z nagród była beczka piwa i dobrze, ze się tak stało. Wiele osób chyba nie rozumiało idei turnieju i za wszelką cenę chciało pochwalić się wygraną beczką.

W trzeciej edycji zagrały drużyny:

Grupa A :

KOPF Sochaczew - czyli Kibice Orkanu Przeciwko Faszyzmowi , TORPEDA Punx
Suwałki , ARIZONA Sierpc , THC PILON , CKN "1984" (załoga związana z
Centrum Kultury Niezależnej "1984" działającym wówczas w Toruniu).

Grupa B

FC ROZBRAT (squatersi z Poznania) , FC ESPERAL i BYD BOYS z Bydgoszczy ,
ATLAS Inowrocław , POGROM Golubianka (ekipa z Golubia Dobrzynia).

Podsumowanie:

W finale na boisku twarzą w twarz stanęły drużyny FC ESPERAL i THC PILON. Derby Pomorza przyciągnęły uwagę wszystkich wytrwałych kibiców, którzy licznie zgromadzili się by dopingować swoich pupili. Po dramatycznym i emocjonującym spotkaniu obfitującym w zagrania godne brazylijskich gwiazd futbolu , zwycięzcami okazali się zawodnicy THC , pokonując rywali 3:2. Trzecie miejsce zajęła ekipa z Arizony Sierpc.

Po turnieju:

Po rozdaniu nagród w Pilonie , odbył się koncert pod hasłem "Muzyka Przeciwko Rasizmowi", na którym zagrały: Klon , Biała Gorączka , Egzema i Dziurawe Futerko. Koncert trwał do późnych godzin wieczornych, a po nim Disco Party w klimatach lat siedemdziesiątych, do białego rana.

Tradycyjnie jak co roku,(tym razem 6 lipca 2002) odbył się kolejny turniej. Już czwarty, który wygrała ekipa FC ESPERAL/BYD BOYS czyli połączone ekipy z Bydgoszczy, druga była drużyna z Alexa Kujawskiego, a trzeci byl THC PILON Z tego turnieju udało się zrobić nawet film, być może cześć z Was go widziała.

(Kaseta VHS "Gramy w piłkę nawet w deszcz IV". (45 min.). Zapis z turnieju, zmagania zawodników, pogadanki z uczestnikami, punkowa muzyka. Montaż i podkład muzyczny - CRvhStudio, wydawca: Stowarzyszenie "Kolektyw Autonomistów" - PO Box 13 87 - 116 Toruń 17, micho77@poczta.onet.pl)

Piąty turniej odbył się 21 czerwca 2003 roku. Dzięki zmianie formuły rozgrywek, mogło wziąć w niej szesnaście drużyn. Turniej ten wygrała ekipa FC HADES Inowroclaw. Drugie miejsce zajęła ekipa z Sierpca a trzecie ekipa Z Chełmży. Jak zwykle wieczorne rozdanie nagród, impreza i koncert w Pilonie. Fragmenty tego turnieju obejrzeć można na videokasecie C.R 010/VHS 03 - PILON LIVE COMPILATION 2002 - 2003. (pytaj za barem w Pilonie, lub szukaj na www.pilon.pl). Wspominałem wcześniej o drużynach, które zajmowały miejsca od 1 do 3, ale trzeba tez wspomnieć o laureatach "Złotego Buzuna" czyli nagrody dla najgorszej drużyny. Pamiętam, ze w piątej edycji ta zaszczytna nagrodę otrzymała jedna z bardziej sympatycznych ekip, jakie pojawiały się na turnieju, czyli Pogrom Golubianka, podczas czwartej edycji "Złotego Buzuna" zdobyła ekipa WKRA Żuromin, wcześniejszych zdobywców "buzuna" nie pamiętam, ale wiem, ze na pewno dwa razy chłopaki z KOPF Sochaczew - raczyli sie smakiem taniego winka w Złotej Butelce, a także ekipy z Łasina, Elbląga i Pusycats-Pilon.

Kolejna edycja: 10 czerwca 2004 r. Sobota. Szósta edycja turnieju (tradycyjne na stadionie przy ul. Świętopełka), całodniowa uczta piłkarska, drużyny z całej Polski, w tym żeńska drużyna z Elbląga wspomagana przez siostry z innych miast i brata Żabę.

Turniej wygrała ekipa FC HADES Inowrocław. Drugie miejsce, zajęła ekipa z THC PILON, a trzecie drużyna z Sierpca. FC THC wywalczyli srebro po dramatycznym pojedynku w rzutach karnych...

Komentarz (przebieg turnieju widziany oczami jednego z poznańskich zawodników):

Przemiła wycieczka do Torunia, dawno nie byłem na takim wyjeździe. Większość z nas wybrała się pociągiem o 6:38, który wyjeżdżając z Poznania miął 30minut opóźnienia. Autokar nie wypalił, mięliśmy nim pierwotnie pojechać zekipa Ceglarza, ale po ich rezygnacji z turnieju nam samym to się niekalkulowało. Oczywiście od razu po ulokowaniu się w pociągu ekipa zaczęła dopingować się bronkami. Rozmowy- temat przewodni: co zrobimy z pucharem, jak go zdobędziemy. Na dworcu w Toruniu nikt na nas nie czekał, ale okazało się, ze naszym pociągiem jechała ekipa z Trzcianki, która doskonale była zorientowana gdzie i jak dojechać. Autobus nr12. Mały spacerek i dotarliśmy na obiekt. Trochę nas przeszły ciarki jak zobaczyliśmy dwa boiska z wielkimi kałużami. Jedno z nich było w 70% pod woda. Organizatorzy próbowali walczyćz nimi za pomocą grabi, miótł, łopat i wszystkiego, co mieli. Niestety -nieskutecznie. Z prześladującym nas ostatnio "szczęściem" wiadome było, ze to właśnie my zagramy na tym boisku ... tam tez po losowaniu nas przydzielono. 4 grupy, 20 drużyn z całej Polski. FC Rozbrat trafiło na Ale z Aleksandrowa Kujawskiego, ekipę z Trzcianki i ekipę z Sierpca. Okazało się, ze jako jedyni odróżnialiśmy się z naszymi białymi koszulkami (większość posiadała czarno-czerwone), lecz w zastanych warunkach pogodowych nie były one jednak najlepszym pomysłem. Pierwszy mecz rozegraliśmy z Sierpcami. Gehenna - gra w wodzie meczy czterokrotnie bardziej. Nie minęło 5 minut meczu, kiedy zdradziecko sfaulowany wykonałem efektowny ślizg na brzuchu po kałuży. Porównać to można było do wjechania samochodu w kałuże, siedząc jednak w środku samochodu czujemy się zgoła inaczej, niż ja w tamtej chwili. Błoto miałem wszędzie, od uszu przez zęby, aż na majtach kończąc. Moja koszulka tez zmieniła radykalnie kolor. Co tam. Pierwsza polowa nasza: 1-0 po golu DJ'a. W drugiej połowie zaczęliśmy siadać, dobre akcje kończyły się gubieniem piłek w kałużach. Jedna kontra, strzał przy słupku i było 1-1. Tak tez się zakończył mecz, co później się okazało, z 3 drużyna turnieju. Po meczu cisza. Nikt nic nie mówi, cieszymy się remisem. Ja jednak czuje już swoja odnawiająca się kontuzje kolana, nie mówi tez nic Kisiel, mimo ze jego nie zoperowana kostka wygląda jak balon. Chrzanić hipisów - jak często mawiamy w FC Rozbrat. Dojeżdżają kolejne osoby z Rozbratu Maciejko, Kaśka. Hubert z Ewcia przywożąnasz baner, który umieszczamy na plocie wśród innych transparentów. Na(suchym) boisku obok, ekipa Apatii (Młode Strzelby) gromi ekipę ze Szczecina(Zagubieni w Toi Toi-u) 7-0. Raz świeci słonko, raz ciągną złowieszcze chmury. My narazie foczymy się na trawce, żartujemy, spijamy kolejne piwa. Gwizdek i wchodzimy. Pierwsza polówka, wzmaganie z bajorem... wykańczająca zabawa. Monotonia, ale raczej jesteśmy w częstszym posiadaniu piłki. Główka Lewego i bramkarz Trzcianki wyciąga piłkę z siatki. Z Kisielem gramy na obronie, ból jest nie do zniesienia, ale nie ma za bardzo z kim się zmienić. Jest niby Boguś, lecz 3 dni temu pobili go jacyś kolesie, cala twarz w strupach, zbity bark i zebra... Kisiel tez, widzę, ze ledwo się trzyma. Kondycja, swoja droga, brakuje nam siły czy chęci walki o piłkę na polu przeciwnika, a kiedy się udaje ja wyłuskać brakuje "wykończenia", strzału, dobrego podania. Ledwo stoję z bólu. Po 5 minutach drugiej polówki schodzę, wchodzi Boguś. Zmiana ustawienia, Kisiel całkowicie z tylu, Niemiec i Boguś pomagają, z przodu DJ i Lewy. Wygrywamy, wiec bronimy wyniku. Robek na bramce gra super. 5 minut do końca, zamieszanie pod bramka i nie wiem jak, ale jest 1-1. Gwizdek i koniec. Zostaje nam mecz o wszystko z Alexem. Przerwa. Kisiel ściąga buty i getry, odmoczona zmarszczona skóra nogi (granie w bajorze), a na kostce zajebista opuchlizna. Zarzekamy się, ze przed naszym turniejem w sierpniu idziemy do lekarza. Kolejne bronki i dyskusje. Coraz więcej ludzi na miejscu, spotykam ludzi, których nie widziałem 5-8 lat. Zastanawiam się, czy zostać na wieczornym koncercie. Apatia wygrywa kolejny mecz 8-1, wylosowali słaba grupę, ale już widać, ze są faworytami. Matoł królem strzelców. Po dwóch meczach już wiadomo, ze wychodzą z grupy. Przenoszą się na nasze boisko, by wspomagać nas kibicowaniem. Żartujemy, ze w finale zagra FC Rozbrat kontra Młode Strzelby.
No i wchodzimy znowu. Po 5 minutach było widać, ze nie damy rady- nie miał kto grac. Obrona Częstochowy. Próby jakichś kontr, ale bajoro i znowu nic. Znowu ląduje, pociągnięty za koszulkę, centralnie w tym mule. Cisną nas, bach i 1:0. Częste podmianki z Bogusiem, raz Lewy, raz Kisiel, raz ja. W drugiej połowie mogło paść wyrównanie, ale Boguś skefil. Trach i 2:0. Kisiel schodzi na dobre, ja jedyne co robię to wybijam piłkę z autu i na aut, bandaż wręcz ogranicza mi ruch, ale dzięki niemu kolano mniej boli. Bach i 3:0. Mimo zajebistej gry Roberta na bramce, zegnamy się z turniejem. Dwa remisy, w tym jeden z brązowym medalista i porażka z Alexem z Aleksandrowa Kuj., ze zwycięzcami całej imprezy.
Apatia wyszła z grupy, ale trafiła od razu na Pilon i przegrała 2-1. Choć uważam, ze niesprawiedliwie - nie uznano im bramki, a uznano bramkę Pilona po czasie. Fakt, ze Matoł skefil dwie 100% akcje no ale... szkoda. Poznań nie zdobył nic na tym turnieju. No, jedynie Stiepan został najlepszym bramkarzem.
Zostałem na rozdanie dyplomów. Mila impreza, ale już nie dla mnie, nie daje rady słuchać takiej dawki decybeli. Pilon w dodatku strasznie mały, siedziałem zatem na zewnątrz i rozmawiałem - Sucha, Krystian, Misza ... zjechałem tez fizycznie, chyba się starzeje. Za rok zdobędziemy ten puchar !
Na koniec, podziękowania dla ekipy i organizatorów - super impreza.
Komentarz: Sanczo, FC Rozbrat.

Po turnieju ...

..... wieczorem w Pilonie: wyniki turnieju, dyplomy, medale, podium dla zwycięzców. Fire show, imprezka poturniejowa i koncert, zagrały: APATIA (hc/punk) Poznań), SLOWA WE KRWI (punk, Białystok), WARFARE i STAGNATION IS DEATH (Toronto). Trzeba tez wspomnieć ze turniej ten nie odbyłby się, gdyby nie kasa z kilku imprez benefitowych, zorganizowanych w Pilonie (dzięki dla tych którzy pomagali).

Siódma edycja turnieju odbyła się 18 czerwca 2005, w sobotę, o godz.10, jednocześnie na trzech boiskach przy ul. Skłodowskiej, za pętla tramwajowa czyli lekko za miastem. Turniej odbywał się w dobrej atmosferze, licznie przybyli kibice, zagrzewali swoje drużyny do gry, wspomagani muzyczka i bronxem.

Grupa A

1. PGR Olsztyn 9 pkt. 11 - 1
2. FC Esperal 4 pkt. 8 - 4
3. B 48 (Toruń) 4 pkt. 8 - 8
4. ROMBANKA Szczecin 0 pkt. 5 - 19

Grupa B

1. THC PILON 9 pkt. 6 - 0
2. DISEL Berlin 6 pkt. 6 - 1
3. KOPF Sochaczew 3 pkt. 2 - 5
4. GANG BANG 0 pkt. 1 - 9

Grupa C

1. ALEX (Kujawski) 7 pkt. 5 - 1
2. FC ROZBRAT (Poznań) 5 pkt. 4 - 2
3. TWOJA STARA (Danusia!) (Trójmiasto) 4 pkt. 3 - 2
4. ALKOHOLOWE Insekty & Zagubieni w Toi Toi 0 pkt. 0 - 7

Grupa D

1. WKRA Żuromin 7 pkt. 9 - 2
2. HADES Inowroclaw 5 pkt. 4 - 2
3. SIERPC 4 pkt. 2 - 4
4. ROZKRACZEWO 0 pkt. 1 - 8
Podsumowanie:

Miejsca :

1. HADES Inowrocław ,
2. WKRA Żuromin ,
3. FC ROZBRAT Poznań,
4. ALEX.


Ostatnie miejsce: ROMBANKA Szczecin , Król strzelców: Dzima- Hades (7 goli) , Najlepszy bramkarz: Mrówa- FC Rozbrat , Nagroda Fair Play: Rombanka Szczecin - zagrali przeciwko PGR Olsztyn który miał na początku 3 piłkarzy, taka sama liczba zawodników.

Po zakończeniu rozgrywek, impreza przeniosła się tradycyjnie do Pilona, gdzie podane zostały oficjalne wyniki turnieju, podium, dyplomy, medale... Koncert poturniejowy na którym zagrały: PROVOKED (crust punk, Minneapolis, USA), FILTH OF MANKIND (crust punk as fuck, Gdansk), EYE FOR AN EYE (energiczny hc punk, Bielsko-Biala). Po koncercie disco party do białego ranca i dj. Czura.

Dzięki dla : "AX" skateshop , Pilon crew.

Ósma edycja: turniej odbył się 17.06.2006 , jednocześnie na dwóch boiskach przy ul. Skłodowskiej, za pętla tramwajowa. Celem imprezy jak co roku było stwarzanie przeciwwagi do agresywnych zachowań rasistowskich kibiców piłkarskich na polskich stadionach, a także integracja środowisk związanych z szeroko pojętym ruchem antyfaszystowskim i anarchistycznym. W imprezie udział wzięło 12 drużyn. Mimo wcześniejszych zapowiedzi kilka drużyn nie dojechało, wpływ być może miał na to odbywający się tego dnia we Wrocławiu punk piknik, który odciągnął zapewne niektóre ekipy. Nauczka dla nas na przyszłość żeby konsultować terminy imprez. Turniej rozpoczął się tuz po 10:00 (zakończenie ok. 18. 00). Ekipy zaczęły walkę w czterech grupach po trzy drużyny. Do dalszych gier awansowały po dwa najlepsze zespoły z grupy, rywalizujące później systemem pucharowym. Co roku kładziemy nacisk na to, żeby ekipy biorące udział w turnieju nie korzystały z profesjonalnych zawodników, grających na co dzień w klubach, nie zawsze jednak drużyny stosują się do tego zalecenia. Szacuneczek dla tych którzy wiedza o co chodzi i swoim zachowaniem podczas turnieju wprowadzają atmosferę zabawy. Bardzo sympatyczny przebieg miały mecze z udziałem Zagubionych w Toi Toi, Vegan Dzihad z Torunia, Pogromcy Chleba i Ziemniaków.

Dodatkowa atrakcja była także strzelnica. Można było postrzelać z karabinu na plastikowe kulki do wizerunków wielu polityków. Największym zainteresowaniem cieszyli się Lech Kaczynski, (albo Jarosław, nie wiem czyje to było zdjęcie), Roman Giertych i nasza Toruńska "duma" ojciec dyktator Tadeusz Rydzyk. Tusk tez dostał kilka kulek. Można było zjeść także smaczny wegański posiłek. Jak co roku podtrzymana została pogodowa tradycja i podczas imprezy padał deszcz przez kilka minut, co wyszło tylko wszystkim nadobre bo na boiskach wcześniej ostro się kurzyło. Zadowoleni jesteśmy z kontaktu z "obsługą" boisk. Panom "kierownikom" spodobała się nasza impreza i wyrazili już chęć wyjazdu na turniej w sierpniu do Poznania, na Rozbrat, oraz udział w przyszłorocznej imprezie w Toruniu. Wracając do rozgrywek. Do ćwierć finałów zakwalifikowały się ekipy: Kasztelan Sierpc, FC Esperal Bydgoszcz, THC Pilon Toruń, Wkra Żuromin, FC Hades Inowrocław, Zagubieni w Toi Toi Elbląg, FC Rozbrat Poznań, Wściekle Dziewice Szczytno. W półfinale spotkały się ekipy; FC Esperal z Wkra Żuromin. Bydgoszczanie po raz drugi slizneli się w karnych i to oni byli pierwszym finalista. Drugi pól finał to mecz FC Hades z Wściekłymi Dziewicami ze Szczytna. Debiutanci na naszej imprezie, czyli Szczytno stanęli na wysokości zadania i pokonali zeszłorocznych zwycięzców z Inowrocławia 4 : 2. Mecz o trzecie miejsce odbył się wiec pomiędzy FC Hades Inowrocław i Wkra Żuromin. Podczas tego meczu po raz kolejny bramkarz z FC HADES zachował się jak burak bluzgając sędziego. Wyleciał za to z boiska, przy gwizdach zgromadzonej publiki. Mecz zakończył się wygrana ekipy z Żuromina 6 : 2. Mecz finałowy to spotkanie FC Esperal z Wściekłymi Dziewicami. Wokół boisk wesoła atmosfera: rozmowy, muzyczka, piwko, bawiące się dzieci. Atmosfera piknikowa, mimo co chwila siapiacego deszczu. Finał był meczem ze zdecydowana przewaga ekipy ze Szczytna. Wściekłe Dziewice wygrali/ły z FC Esperalem 5 : 1, wygrywając cały turniej.

miejsce, punkty, bramki - strzelone, stracone

Grupa A

1. KASZTELAN 6 pkt. 8 - 3
2. WKRA 3 pkt. 5 - 2
3. VEGAN DZIHAD 0 pkt. 4 - 12


Grupa B

1. THC PILON 4 pkt. 6 - 1
2. FC ESPERAL 4 pkt. 4 - 1
3. B 48 0 pkt. 0 - 8

Grupa C

1. FC HADES 6 pkt. 5 - 2
2. WSCIEKLE DZIEWICE 3 pkt. 4 - 2
3. FC ROZKRACZEWO 0 pkt. 1 - 6

Grupa D

1. FC ROZBRAT 6 pkt. 11 - 0
2. ZAGUBIENI W TOI TOI 3 pkt. 4 - 4
3. POGROMCY CHLEBA I ZIEMNIAKÓW 0 pkt. 0 - 11


Oto oświadczenie selekcjonera FC THC PILON; L. Janasa:
"Zespól przygotowany był dobrze (fakt za nie rozegrał żadnego treningu), grał ambitnie i z poświęceniem. Transfer okazał się udany, zabrakło szczęścia, dwie kontuzje w dwóch pierwszych meczach, poważnie osłabiły skład drużyny. Na pewno nie myślę o rezygnacji z roli trenera THC, kto zna ten zespól lepiej ode mnie. I jeśli chcemy myśleć o pucharze za rok trzeba się wziąć ostro do pracy i zrobić chociaż jeden trening."

Podsumowanie: (ilość pkt. , bramki: strzelone , stracone)

1. WSCIEKLE DZIEWICE Szczytno ---- 15 - 6
2 . FC ESPERAL Bydgoszcz ---- 6 - 3 Karne: 4 : 3 ; 2 : 1
3 . WKRA Żuromin ---- 7 - 3
4 . FC HADES Inowrocław ---- 13 - 12
5 . FC ROZBRAT Poznań 6 pkt. 12 - 2
6 . KASZTELAN Sierpc 6 pkt. 9 - 4
7 . THC PILON Toruń 4 pkt. 6 - 2
8 . ZAGUBIENI W TOI TOI Elbląg 3 pkt. 4 - 8
9 . FC ROZKRACZEWO Chojnice 0 pkt. 1 - 6
10 . VEGAN DZIHAD Torun 0 pkt. 4 - 12
10 . B 48 Toruń 0 pkt. 0 - 8
11 . POGROMCY CHLEBA I ZIEMNIAKÓW Łasin 0 pkt. 0 - 11

Po turnieju:

Przed Pilonem podium i zaczynamy najprzyjemniejsza część imprezy, czyli rozdawanie nagród, medali i dyplomów. Wspomniany wcześniej chamski bramkarz z Inowrocławia dostał efektowne "Złote Kalesony", po które niestety się nie zgłosił. DJ z FC Rozbrat, otrzymał nagrodę "Króla Irokezów". Był to jedyny niestety irokez wśród uczestników turnieju. Zdecydowana przewagę miały dredy. Królem strzelców został Skala ze Szczytna który strzelił w całym turnieju 7 goli (jeśli dobrze pamiętam). Otrzymał on tradycyjny "Zloty Glan". Ostatnie miejsce zajęła ekipa Pogromcy Chleba i Ziemniaków z Łasina. W trzech meczach stracili 11 goli nie strzelając żadnego. Dla najgorszej ekipy, było najgorsze wino, popularny w niektórych kręgach "buzun" pomalowany przez nas na złoto, czyli "Zloty Buzun". Następnie na podium stanely kolejno trzy pierwsze zespoły. Zwycięzcy turnieju, czyli ekipa ze Szczytna raczyla się szampanem z pucharu (złote wiadro). Na piersiach dumnie wisiały medale z recyklingu (pogniecione puszki). Zwieńczeniem całego dnia zmagań piłkarskich było cieple vege jedzenie i piwko, imprezka poturniejowa i koncert, na którym zagrały: EL BANDA (punk, Wa-wa) , DNO (industrial punk + violonczela + wizualizacje, Wa-wa) , STAGNATION IS DEATH (heavy punk, B 48). Po koncercie disco party: Dj. Kamil i Disco Terror (Szczecin). Podziękowania dla kapel i uczestników imprezy, która skończyła się gdy słońce było już wysoko.

23 czerwca (sobota) w Toruniu (przy ul. Skłodowskiej), odbyła się IX edycja antyfaszystowskiego turnieju piłkarskiego "GRAMY W PILKE NAWET W DESZCZ". W imprezie wzięło udział 14 ekip: FC ESPERAL BYDGOSZCZ,PUSY'CATS PILON (żeńska drużyna Pilona) ,ARIZONA SIERPC ,RUCHATORS BELCHATÓW , FC THC PILON, VEGAN DZIHAD ,PUNK CREW SZCZYTNO ,TKH (kibice Toruńskiego Klubu Hokejowego), WKRA ZUROMIN ,FC ROZBRAT POZNAN ,MOLOTOV CAFE OLSZTYN, WAWA ŁASIN (połączone ekipy z Warszawy i Łasina), ZAGUBIENI W TOY-TOY ELBLAG , ROMBANKA SZCZECIN. Do dyspozycji wyjątkowo mieliśmy jedno boisko, wiec zmuszeni byliśmy rozgrywać mecze 2x7 min, żeby wyrobić się czasowo. Oczywiście coroczna tradycja turnieju jest to ze podczas rozgrywek ostro padał deszcz. Atmosfera mimo to była mila. Zwłaszcza gdy zawodnicy musieli ostro walczyć o turniejowe laury w głębokich kałużach i błocie. Dla spragnionych serwowano piwo i vegańskie frykasy. Atrakcja była tez strzelnica na której można było strzelać do wizerunków Busha, Putina, Ojca Dyrektora, Donalda Tuska, R. Giertycha i paru innych "ulubieńców". Z powodu silnych opadów turniej zmuszeni byliśmy w pewnym momencie przerwać, w związku z czym padły propozycje zmiany nazwy imprezy he...he..... Mimo to daliśmy rade i humory dopisywały.
Rozgrywki zakończyliśmy ok. godz. 19.00.

Układ w grupach:

Grupa A


1. SZCZYTNO 4 pkt. 3 - 1
2. TKH 3 pkt. 1 - 2
3. VEGAN DZIHAD 1 pkt. 1 - 2

Grupa B


1. ARIZONA Sierpc 6 pkt. 7 - 2
2. FC ESPERAL Bydgoszcz 3 pkt. 4 - 2
3. ROMBANKA Szczecin 0 pkt. 2 - 9

Grupa C


1. FC THC PILON 5 pkt. 9 - 1
2. FC ROZBRAT 5 pkt. 4 - 0
3. MOLOTOV CAFE Olsztyn 5 pkt. 3 - 1
4. PUSY'CATS PILON 0 pkt. 2 - 16

Grupa D


1. WKRA Żuromin 9 pkt. 20 - 0
2. RUCHATORS Bełchatów 6 pkt. 3 - 3
3. WAWA Łasin 3 pkt. 3 - 12
4. ZAGUBIENI W TOY-TOY 0 pkt. 1 - 12


Oto oświadczenie selekcjonera FC THC PILON L.Janasa:
"A mówiłem ze bez chociaż jednego treningu nie ma co myśleć o pucharze. Fakt ze zespól przygotowany był dobrze, grał ambitnie i z poświęceniem."
Podsumowanie: (ilość pkt. , bramki: strzelone , stracone)

1 . ARIZONA Sierpc ---- 13 - 4 + Karne
2 . WKRA Żuromin ---- 28 - 3 + Karne
3 . FC THC PILON Toruń ---- 12 - 4
4 . FC ROZBRAT Poznań ---- 4 - 4
5 . RUCHATORS Bełchatów 6 pkt. 3 - 3
6 . MOLOTOV CAFE Olsztyn 5 pkt. 3 - 1
7 . SZCZYTNO 4 pkt. 3 - 1
8 . FC ESPERAL Bydgoszcz 3 pkt. 5 - 5
9 . TKH Toruń 3 pkt. 1 - 3
10 . WAWA Łasin 3 pkt. 3 - 14
11 . VEGAN DZIHAD Torun 1 pkt. 1 - 2
12 . ZAGUBIENI W TOY-TOY Elbląg 0 pkt. 1 - 12
13 . ROMBANKA Szczecin 0 pkt. 2 - 9
14 . PUSY'CATS PILON Torun 0 pkt. 2 - 16

Po turnieju(podsumowanie):

Wieczorem ekipy spotkały się przed Pilonem na rozdaniu nagród. Pierwsze miejsce zajęła ekipa z Sierpca, pokonując w finale w rzutach karnych Wkrę Żuromin. Trzecie miejsce zajęła ekipa z FC THC Pilon. Ostatnie miejsce i "Złotego Buzuna" zdobyła ekipa Pussycats Pilon. "Zloty glan" za króla strzelców (11 goli) przypadł Bolkowi z Żuromina. Nagrodę fair play za postawę na boisku zdobyła ekipa ze Szczytna. Najlepszym bramkarzem wybrano zawodnika z Sierpca. Dodatkowo każda ekipa otrzymała dyplom za udział w imprezie. Po rozdaniu nagród rozpoczął się koncert IMPERIAL LEATHER, NEXT VICTIM, ALL WHEEL DRIVE, a po koncercie muzę zapodawał Dj. Kamil (DiscoTerrorSzczecin). Imprezę z punktu widzenia organizatorów uznajemy za udana. Przykry był tylko incydent rowerowy, wtajemniczeni wiedzą o co chodzi, następnym razem proponuje niektórym osobom trzymać nerwy na wodzy. Dzięki wszystkim za przybycie i pomoc przy organizacji. Do zobaczenia za rok.
Stowarzyszenie "Kolektyw Autonomistów"/ Federacja Anarchistyczna - Toruń
Komentarz: Michu

A tu mały ranking drużyn po IX edycjach turnieju(nie uwzględniono
laureatów nagrody "Złotego Buzuna"):
(1 miejsce - 3 pkt. , 2miejsce - 2 pkt. , 3 miejsce - 1 pkt.)

Drużyna Miejsca Punkty
1. FC HADES Inowrocław 1, 1, 1 9 pkt.
2. FC THC PILON 3, 1, 3, 2, 3 8 pkt.
3. ARIZONA Sierpc 3, 2, 3, 1 7 pkt.
4. ESPERAL Bydgoszcz 2, 2, 2 6 pkt.
5. WKRA Żuromin 2, 3, 2 5 pkt.
5. ALEX 3, 2, 2 5 pkt.
6. PFC Toruń 1 3 pkt.
6. BYD BOYS 1 3 pkt.
6. WSCIEKLE DZIEWICE Szczytno 1 3 pkt.
6. ESPERAL/ BYD BOYS 1 3 pkt.
7. Chełmża 3 1 pkt.
7. FC ROZBRAT Poznań 3 1 pkt.


21 czerwca w Toruniu odbyła się X edycja antyfaszystowskiego turnieju piłkarskiego "Gramy w piłkę nawet w deszcz". Celem corocznej imprezy jest stwarzanie przeciwwagi wobec rasistowskich zachowań kibiców piłkarskich na polskich stadionach, oraz integracja ludzi związanych ze środowiskiem antyfaszystowskim i anarchistycznym. W turnieju biorą udział drużyny składające się z uczestników szeroko pojętego ruchu wolnościowego z Polski i z zagranicy.

W tegorocznej edycji turnieju udział wzięły ekipy:

FC-ESPERAL (Bydgoszcz)
DRUŻYNA A (Toruń)
PROST BABELSBERG (Niemcy-Poczdam)
Pankowy Klub Sportowy KARETKA (Berlin)
SZCZYTNO
ARIZONA SIERPC
4 ZŁ 10 MINUT (Toruń)
FC ROZBRAT (Poznań)
THC PILON (Toruń)
VEGAN DZIHAD (Toruń-LaLucza)
RUGBY BISKUPIEC
ŁASICA ŁASIN
SAMOLUBY (Toruń)
MOLOTOV CREW (Olsztyn)

Mecze rozgrywane były na dwóch równorzędnych boiskach, w czterech grupach. Do fazy pucharowej wchodziły po 2 najlepsze drużyny z grup. Ostatecznie turniej wygrała drużyna ze SZCZYTNA. Drugie miejsce zajęła ekipa MOLOTOV CREW. Mecz o trzecie miejsce zakończył się zwycięstwem RUGBY BISKIPIEC nad DRUŻYNĄ A. Ostatnie miejsce i nagrodę (złoty nocnik), zdobyła ekipa VEGAN DZIHAD. Za najlepsze strój podczas turnieju wyróżniono ekipę PKS KARETKA(szpitalny image). Nagrodę Fair Play otrzymała ekipa MOLOTOV CREW za to, że nie chcieli grać z przewagą jednego zawodnika z przeciwnikiem nie mającym chwilowo pełnego składu.
Królem strzelców został Łuki z DRUŻYNY A (7 goli).
Podczas imprezy serwowano wegańskie smakołyki, można było obejrzeć wystawę zdjęć z wcześniejszych edycji turnieju i okolicznościowych koszulek które co roku są robione na turniej. Zgodnie z tradycją podczas imprezy padał deszcz, na szczęście przelotnie.

Około godz 20.00- przed Pilonem, odbyło się rozdanie nagród uczestnikom turnieju i koncert w Pilonowym ogródku:
PRAWO DO JAZDY - punk z Berlina
OREIRO - hc/punk Ciechanowiec, (klimaty Złodzieji Rowerów)
Po koncercie disco party do rana prowadził DJ CZURA.

Dziękujemy wszystkim za przybycie i do zobaczenia za rok.

Dochód z imprezy przeznaczono na pomoc dla aktywistów aresztowanych podczas antyfaszystowskich akcji we Wrocławiu oraz osób aresztowanych podczas interwencji policji po demonstracji antytarczowej w Słupsku, a także na zorganizowanie przyszłorocznego turnieju.